12/15/2018 1

PREZENTOWNIK 2018

Cześć, hej! 

 Mimo mojej długiej nieobecności na blogu, gdzieś przewijała się myśl, żeby się do Was odezwać, przecież zdjęcia stylizacji mam i to nawet z wakacji. Ale dziś nie o tym! Z okazji nadchodzących, można śmiało powiedzieć dużymi krokami świąt, mam dla Was prezentownik. Propozycję które dla Was przygotowałam to coś co sama przetestowałam, używałam lub chcę przetestować :) 

No to co, zaczynamy? 



 Zdecydowanie moim ulubieńcem tego roku to produkty od Delete MakeUp. Używam ich od kilku miesięcy i to właśnie one zrewolucjonizowały moją pielęgnacje. Rękawica do zmywania makijażu przy pomocy samej wody to złoto! W ofercie również znajduję się rękawica do zmywaniaaaa maseczek. Nie wiem jak Wy, ale ja byłam totalną przeciwniczką tych, które trzeba było zmyć. A tu proszę, Karola robi regularnie maseczki. Mogę tak długo, serio. Ale laski, w Rossmanni (klik) jest super promocja na zestaw Jumbo Set czyli rękawica do zmywania makijażu oraz opaska do spania (cała cekinowa!!!!!) 


 Skoro wyżej mowa była o demakijażu, to warto wspomnieć o produktach do makijażu. I to nie byle jakich! Niedawno premierę miała marka Neo MakeUp. I stwierdziłam, że te produkty idealnie nadają się na świąteczny prezent. Wiele dobrego słyszałam o płynnym rozświetlaczu, który możemy stosować na całe ciało. Jednak z własnego doświadczenia mogę Wam polecić matujący podkład, ale wiadomo, kolor ciężko dobrać :) Warta uwagi jest pomada do brwi, która ma bardzo przyjemną konsystencję, bardzo kremową i co dla mnie ważne nie uzyskamy efektu przerysowanych brwi. A o to łatwo. Wspominałam również o tym na swoim insagramie, ale błyszczyk uwypuklający to coś bez czego nie wychodzę z domu. Rzadko maluje usta, ciągle o tym zapominam. Ale ten produkt robi niesamowity efekt, pięknych, zdrowych i promiennych ust. No uwielbiam. Na koniec chciałabym dodać, że te produkty nie są testowane na zwierzętach (zdobyli tym moje serce,totalnie) a część produktów to produkty wegańskie. Uważam, że marka zasługuje na uwagę, bo jest godną konkurencją dla kosmetyków z droższych drogerii.


 Aż ciężko mi w to uwierzyć, ale kolejna propozycja pochodzi z kategorii beauty! Te pędzle kupiłam dzięki Wam. Dużo osób na instagramie poleciło mi właśnie pędzle od Nanshy. Nigdy nie miałam takiego profesjonalnego zestawu pędzli, myślałam, że to mi nie potrzebne. Jakoś nie przykładałam uwagi do makijażu, na szybko podkład, puder, brwi i gotowe. Nie chce się rozpisywać na ten temat, pojawi się tu oddzielny wpis podsumowujący. Ale jeśli macie makijażowego świra w swoim gronie, to świetnym pomysłem jest etui na pędzle! Teraz podróżuje jak beauty guru :D 


 Zastanawiam się jaka część z Was myśli, że kupowanie skarpetek to siara? Z wiekiem zaczynam doceniać praktyczność prezentów. Im bardziej skarpetki są wzorzyste czy kolorowe to bardziej cieszą. Przynajmniej mnie :D Jako urodzona sroka nie mogłam przejść obojętnie obok tego zestawu. Trzy pary skarpetek z błyszczącą nitką to coś co idealnie uzupełni kaaaaaażdą stylizacje. Od sportowego looku po elegancką stylówkę. Fajnym dodatkiem do skarpetek są dwa klasyczne lakiery. Zestaw dostępny na stronie oraz w sklepach stacjonarnych PROMOD


 Myślę, że każdemu kiedyś przyszła na myśl książka, muszę Wam przyznać, że sama z takiego prezentu bym się ucieszyła. Dużo czasu poświęcam na książki na temat rozwoju osobistego, jest kilka propozycji, z którymi warto się zapoznać. Tu wszystko zależy od osoby, którą chcecie obdarować. Pozycje godne uwagi: 
"Jak zjednać sobie ludzi i zdobyć przyjaciół" Dale Carnegie
"Wywieranie wpływu na ludzi" Robert Cialdini
"Sekrety urody Koreanek" Charlotte Cho
"Coco Chanel legenda i życie" Justine Picardie
"A ja żem jej powiedziała..." Katarzyna Nosowska 
oraz ebook Joanny Banaszewskiej "Instagram HANDBOOK" (Insta guru jak dla mnie)
i wiele, wiele innych. Gdyby ktoś był zainteresowany innymi propozycjami to piszcie, chętnie pomogę! 



 Teraz firma, do której baardzo długo wdycham i sukcesywnie odkładam pieniążki. Czyli FOREO, a mowa o szczoteczkach do mycia buzi Luna. Myślę, że to świetna propozycja dla każdej maniaczki pielęgnacji oraz miłośniczki nowoczesnych rozwiązań :) Zbyt wiele nie mogę o nich powiedzieć, lecz sam designe zachęca do zakupu i cieszenia się każdego mycia buźki :)



 Nie znam kobiety, która nie nosi biżuterii. Kolczyki, pierścionek a może bransoletka? To wszystko zależy od osoby, która będzie przez nas obdarowana. Od dłuższego czasu biżuterię kupuje tylko w moim rodzinnym mieście, wspierając lokalny biznes. I wiecie co? Tutaj świetnie sprawdzi się przysłowie "cudze chwalicie, swego nie znacie". Kupujemy w dużych sieciówkach, zapominając o tych małych przedsiębiorstwach. Nie wiem jak Wy, ale ja mam zawsze negatywne odczucia po wyjściu od "dużego" jubilera, a tu czuję się jak u siebie. Wiecie o co chodzi? Przyjazna atmosfera, mimo pełnego salonu i tak znajdzie się ktoś kto się Tobą zaopiekuje. Polecam z całego serduszka Markizę.



 Jak już jesteśmy przy biżuterii warto wspomnieć o zegarkach DW. Pewnie sobie myślicie: o nieeee następna nawiedzona się sprzedała. Ale uwierzcie mi, że te zegarki są niezniszczalne, seerio. Nie wspominam o tym, bo mi zapłacili czy coś. Nie jestem osobą tego typu. Uwierzcie mi, że bardzo zwracam uwagę na jakość danej rzeczy, a to jest zegarek, który Wam posłuży dłuuuuugi czas :)



 Z każdą propozycją przychodzi mi do głowy kolejna! Ale pomalutku będę kończyła. Jeśli osoba, którą macie obdarować lubi dużo planować, pisać, notować to świetnym pomysłem będą wszelkiego rodzaju kalendarze czy planery. Mogę na swoim przykładzie Wam potwierdzić, że te notesy mają coś magicznego w sobie. Pamiętajcie słowo pisane ma większą moc! Taki prezent też dobrze się sprawdzi dla osoby mało zorganizowanej, która o wszystkim wiecznie zapomina. Ja swój planer mam z Zaplanuj swój sukces. Na stornie znajdziecie mnóstwo pięknych modeli, dla każdego coś dobrego. 


 Myślę, że najtańszą, ale najbardziej czasochłonną opcją będzie zrobienie prezentu samemu. Wiecie ile radości sprawia taka kreatywna zabawa? Na rocznice związku z moim chłopakiem podarowałam mu 365 powodów za które go kocham oraz słoiczek inspirowany Happy Pils. Chyba żaden prezent (który komuś podarowałam) nie wywoływał u mnie takiej ekscytacji. Zamiast powodów do kochania mogą być rady, miłe słowa albo jakieś żarty. Wszystko zależy od Waszej inwencji twórczej :) 



 Jeśli dotrwałeś do tego miejsca i myślisz, że żadna z propozycji nie przypadła Ci do gustu. To może warto pomyśleć o karcie podarunkowej do ulubionego salonu kosmetycznego? Wykupić masaż, lub aplikację rzęs, wymarzony zabieg w spa? Wizytę w Make My Dream Beauty Clinic
Możliwości jest wiele! A może kurs? Sama czuję się zainspirowana, trochę jestem zawiedziona, że mam już prezenty, bo pomysłów mnóstwo! 


 Mam nadzieję, że udało mi się Was zainspirować w jakimś stopniu. Koniecznie dajcie znać co kupiliście swoim bliskim!  


Buźka :)

1 komentarz:

  1. Z prawie każdej z tych rzeczy bym się ucieszyła ;). Fajnie, że podałaś też konkretne produkty. Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!

Copyright © 2017 Karolina Wiśniewska